Sesja floatingu — czyli relaksu w zbiorniku z zasoloną wodą, gdzie ciało unosi się jak korka — zwykle trwa około godziny. W praktyce najczęściej spotyka się seanse 60 minutowe, chociaż w niektórych miejscach oferowane są też wersje 90-minutowe albo krótsze, 45-minutowe, dla początkujących albo osób, które chcą spróbować krócej.
Przed wejściem do kapsuły często dostajesz kilka minut na przygotowanie (prysznic, instrukcje), a po wyjściu warto poświęcić chwilę na spokojne „wylądowanie” z powrotem w codzienności. Dlatego całość wizyty w spa może zająć około półtorej godziny, nawet jeśli samej kąpieli floatowej poświęcisz około godziny. Podstawową zasadą jest to, żeby nie spieszyć się z wyjściem — float ma działać jak reset układu nerwowego, a to lubi tempo spokojne i łagodne.
Podsumowując: standardowa sesja floatingu to około 60 minut w zbiorniku, z możliwością wydłużenia do 90 minut w zależności od twojej wygody i oferty miejsca. To taka jedna godzina „bez grawitacji” dla umysłu i ciała, którą naprawdę warto poświęcić na głębszy oddech.